SPALANIE KALORII Z POKEMON GO!

pokemon-1575834_1920

SPALANIE KALORII Z POKEMON GO!

Przyjemne spalanie kalorii? TAK! W latach 90. rekordy popularności biło anime (japoński film animowany), w którym głównymi bohaterami były zabawne stworki posiadające różne moce. Jednym z najbardziej rozpoznawanych pokemonów był uroczy, żółty pokemon z brązowymi paskami na plecach, czyli Pikachu. Oprócz niego w anime występowało wiele innych pokemonów potrafiących robić różne zadziwiające rzeczy od ziania ogniem po wywoływanie ostrego Słońca, które nie przestaje świecić! Pokemony podbiły serca milionów dzieci (i nie tylko), co dostrzegli, m.in. producenci gier wykorzystując wizerunki poszczególnych stworków. Kilkanaście lat temu były to gry komputerowe, gry na konsole Nintendo lub gry na game boy’a. Moda na pokemony zaczęła jednak z czasem przemijać jak każda moda. Niewielu z nas spodziewało się pewnie, że pokemony jeszcze kiedyś powrócą i to w tak wielkim stylu! Wszystko to za sprawą najnowszej gry „Pokemon Go”, która zgodnie z duchem czasu została zaprojektowana tak, byśmy mogli korzystać z niej wszędzie używając jedynie naszego telefonu komórkowego! Tym sposobem pokemony znów podbiły nasze serca. Co więcej jak przystało na nowoczesną grę „Pokemon Go” nie tylko zapewnia możliwość gry w dowolnym miejscu i ciekawą grafikę. Jej forma wpisuje się w mocno promowany trend zdrowego stylu życia i wymusza na nas wychodzenie z domu. Zobaczmy jak może wyglądać spalanie kalorii z grą „Pokemon Go”!

 

GRAJĄC W POKEMON GO OPRÓCZ POKEMONÓW DO POKEBALLA MOŻNA ZŁAPAĆ RÓWNIEŻ KALORIE!

Głównym celem gry jest złapanie jak największej ilości pokemonów, które później będą brały udział w pojedynkach. Dużą zaletą gry „Pokemon Go” jest fakt, że wymusza wyjście z domu w celu złapania pokemonów. Trudno wyobrazić sobie lepszą motywację! Gracz porusza się po prawdziwej mapie oddającej jego rzeczywiste położenie dzięki nawigacji GPS. Gdy wyjdziemy już z domu na ekranie telefonu wyświetli się informacja, gdzie czeka na nas najbliższy pokemon. Co ciekawe pokemony łapiemy w ich naturalnym środowisku, co oznacza, że aby złapać, np. wodnego pokemona będziemy musieli udać się nad jezioro. Chęć zdobycia jak największej liczby pokemonów sprawia, że nierzadko przemierzamy kilka kilometrów! Jest to wspaniałe połączenie przyjemnego z pożytecznym! Gra oprócz ciekawej rywalizacji dostarcza nam sporo ruchu na świeżym powietrzu! Współczesny świat boryka się z narastającym problemem nadwagi i otyłości wśród dzieci i młodzieży, więc każdy powód do ruchu jest dobry! Godzina spaceru w poszukiwaniu pokemonów to wydatek energetyczny rzędu nawet 228 kcal! Gdy emocje rosną, a kilka osób poluje na jednego pokemona możemy spalić jeszcze więcej kalorii. Podczas godziny szybkiego marszu spalimy ok 293 kcal, a w trakcie piętnastominutowego biegu ok.  150 kcal! Twórcy gry „Pokemon Go” chcąc zachęcić nas do jak najdłuższych wycieczek wprowadzili do gry jeszcze jeden element, który sprawia, że odległości przebyte przez nas stają się jeszcze dłuższe, a liczba spalanych kcal rośnie. Mowa o elemencie kryjącym się pod nazwą „PokeStop”, który oznacza ciekawe miejsce istniejące w rzeczywistości. Może to być, np. jakiś zabytek, czy restauracja znajdująca się w okolicy. Odwiedzając to miejsce zyskujemy bonusy, więc jest to dodatkowa motywacja do ruchu. To jednak nie koniec pokus, które przygotowali dla nas autorzy gry! Kolejnym pretekstem do przejścia (lub przebiegnięcia) dłuższego dystansu jest licznik kroków. W grze oprócz dojrzałych pokemonów zbieramy jajeczka, z których wykluwają się nasze pokemony. Jednak, aby do tego doszło musimy przejść określony dystans – dwa lub pięć kilometrów! Dopiero wtedy z zebranego przez nas jajeczka wykluje się pokemon. Licznik kroków w grze służy właśnie do tego, by policzyć przebyty przez nas dystans. Dopóki nie przejdziemy kilku kilometrów nie mamy co liczyć na nowego pokemona. W tym momencie można zacytować zmieniony tekst z kultowego polskiego filmu – „matę oszukasz, ojca oszukasz, ale Pokemon Go nie oszukasz!”. Jak widać grając w „Pokemon Go” oprócz pokemonów do pokeballa można złapać również kalorie! Szkoda tylko, że niczym Ash – główny bohater anime „Pokemon” nie musimy uczestniczyć w pojedynkach pokemonów. Z pewnością liczba spalonych kalorii byłaby wtedy jeszcze większa!

 

GRY NOWEJ GENERACJI – ŚWIATEŁKO W TUNELU

Na przykładzie „Pokemon Go” doskonale widać, że paradoksalnie gry mogą propagować ruch na świeżym powietrzu i spalanie kalorii! Takie gry nowej generacji to światełko w tunelu, dające nadzieje na to, że godziny spędzone przed monitorem komputera to przeszłość! Fenomen gry „Pokemon Go” uświadamia nam również inną bardzo istotną rzecz. Jeśli chcemy zachęcić dzieci i młodzież do ruchu, zdrowego stylu życia musimy zrobić to w sposób, który będzie konkurencyjny dla rozrywek oferowanych im przez twórców gier komputerowych, czy producentów telewizyjnych. Patrząc na sukces „Pokemon Go” być może warto pomyśleć o stworzeniu gry, która zamiast zbierania pokemonów będzie promowała zasady zdrowego odżywiania na zasadzie rywalizacji i zbierania punktów na świeżym powietrzu!

 

 

3 Komentarzy

  1. Muszyńska Ania pisze:

    Ja od początku mówiłam, że pokemon go będzie powodem żeby ruszyć dupsko sprzed komputera:)

  2. Każda zachęta do większej aktywności jest na wagę złota, niezamykania się w swoich mieszkaniach czy ślęczenia przed komputerami. :)

    • Dietetyk Anna Szponar pisze:

      Dokładnie! Tego typu zabawy są potrzebne szczególnie w czasach kiedy nadmiar jedzenia i brak ruchu zabija ludzi