Pytanie:
11 października 2017
Jak jest z tym selenem? Cytałam że warto go suplementować w niedoczynosci tarczycy a winnym źródle pisali, że najlepiej jak selen pochodzi po prostu z jedzenia. Czy warto go suplementować? Ewentualnie gdzie znajduje sie w jedzeniu? Pozdrawiam!
Odpowiedzi:
Mateusz Durbas
12 października 2017
Witam, ma Pani rację - selen odgrywa bardzo istotną rolę w organizmie. W fachowej literaturze możemy znaleźć źródła naukowe pokazujące znaczący wpływ suplementacji selenu na redukcję poziomu przeciwciał (anty-TPO, anty-TG) u chorych z niedoczynnością tarczycy o podłożu autoimmunologicznym (choroba Hashimoto). Jednym z najbogatszych źródeł selenu w diecie są niewątpliwie orzechy brazylijskie. Warto jednak zwrócić uwagę na pochodzenie spożywanych przez nas orzechów. Najbardziej zasobne w selen są orzechy pochodzące z Wenezueli oraz Kolumbii (1 orzech dziennie), następnie z Peru (2 dziennie) i Brazylii (4 dziennie). Do innych dobrych źródeł selenu w diecie zaliczamy: łososia, jaja kurze, podroby, mięso, kaszę gryczaną, kakao, czosnek, soczewicę.
Arkadiusz Matras
12 października 2017
Selen rzeczywiście wchodzi w skład dejodynaz przekształcających tyroksynę (T4) do trójjodotyroniny (T3), więc jego suplementacja wydawałaby się zasadna. W hashimoto suplementacja selenu zmniejsza miano przeciwciał (aTPO), jednak nie przekłada się to na remisję choroby, ani nawet na zmniejszenie dawki leku (tyroksyny). Co gorsza, nadmierna podaż selenu zwiększa ryzyko insulinooporności i tym samym cukrzycy typu II - to właśnie dlatego nie powinno się suplementować wysokich dawek selenu, a zadbać o odpowiednią podaż ryb, owoców morza, kiełków czy słynnych orzechów brazylijskich (z którymi nie warto przesadzać).
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie.
Musisz napisać jeszcze 50 znaków
Zadaję pytanie